Apteki internetowe

W pierwszych dniach tego roku wiele małych sklepików i punktów usługowych było zamokniętych z powodu zmiany podatku VAT. Jakie jednak było moje zdziwienie, gdy zobaczyłam zamknięte apteki i to sieciowe, które raczej nie mogą sobie pozwolić na przestój i już wcześniej powinny być przygotowane na zmiany cen i uaktualnienie kas fiskalnych. Jak się później okazało przestój ten był spowodowany nie zmianą VAT-u a zmianami na liście leków refundowanych. Ministerstwo Zdrowia zmieniło wartość dopłat do leków oraz listę leków refundowanych. Zmiany te były bardzo późno dostarczone do apteki- bo aż dwa tygodnie później niż wstępnie to ogłoszono i dlatego też ją zamknięto, by ogarnąć te zmiany i możliwie jak najszybciej wprowadzić w życie. Niektóre z aptek przez dwa dni nie sprzedawały leków refundowanych, nim udało się zmienić ich ceny. Sprawę utrudniał dodatkowo fakt, że w związku ze podwyższeniem podatku o 1%, apteki przeżywały prawdziwe oblężenie pod koniec roku. Ludzie mający recepty wypisane na dłuższy okres lub ważne jeszcze w nowym 2011 roku, wykupowali leki na potęgę, jeszcze po niższych, staro-rocznych cenach. Wszak zmiana podatku o jeden procent nie gwarantuje tego, że ceny w sklepach czy aptekach będą wyższe tylko o jeden procent. Oczywiście nie jedna apteka będzie miała ceny wyższe niż do tej pory, co także jest zasługą nie tylko zmiany VAT-u, ale też zmian zaprowadzonych przez Ministerstwo Zdrowia w ilości refundowanych leków a także przeznaczonych na ten cel pieniędzy. Z takimi przykrymi zmianami w aptekach musimy się niestety liczyć i nastawić się na większe wydatki na leki. W cenach leków należy uwzględnić również fakt, że z nowym rokiem najczęściej wzrastają ceny za energię elektryczną, czynsze za wynajem i wiele wiele innych, co oczywiście również odbije się na cenie lekarstw. Nie pozostaje nam nic innego jak życzyć sobie zdrowia i rzadkich wizyt w aptekach.